Opublikowano Dodaj komentarz

Jak trenują w Holandii?

Dużo osób zastanawia się dlaczego Holendrzy szkolą tylu świetnych zawodników pomimo tego, że są małym krajem. Wielu ten fenomen przypisuje spójnemu programowi szkolenia, wysoko rozwiniętej siatce skautingowej i zaangażowaniu społeczności lokalnej, która w ramach wolontariatu robi wiele rzeczy na poczet klubów. Mało jednak kto wspomina o bardzo ciężkiej i intensywnej pracy jaką wykonują zawodnicy podczas treningów.

W ostatnim czasie dzięki współpracy ze SportNetworking.bv miałem możliwość wysłać zawodnika na tygodniowe treningi do Akademii Ado Den Haag. Jak trenują gracze w kategorii U-15? Przede wszystkim po lekcjach zawodnicy spędzają całe popołudnie w klubie. Treningi odbywają się 4x w tygodniu z podwójną sesją w ciągu wybranego dnia (lub dwóch). Jak mają podwójny trening to jedzą obiad + odrabiają lekcje pomiędzy. Czas trwania treningu 90 minut. W okresie przebywania współpracującego ze mną zawodnika, oprócz normalnych sesji treningowych, drużyna U-15 rozegrała sparing we wtorek (po normalnym treningu), zaś w czwartek przed zajęciami na boisku spędzili 60 minut na siłowni. Nie była to tylko praca na własnym ciężarze ciała, ale zawodnicy wchodzili pod 10-15-20kg sztangi i wykonywali przysiady oraz wiele innych ćwiczeń wielostawowych z obciążeniem zewnętrznym. Same treningi na boisku były bardzo intensywne, dominowały małe gry z zawodnikami neutralnymi, a także różnego rodzaju ronda. Piątek – cały trening krótkie intensywne gry 3vs3 z jokerami. Zapytałem zawodnika biorącego udział w testach jaka jest różnica w treningach to odpowiedź była prosta: „Są lepsi fizycznie, wydolnościowo i technicznie. Wszystko robią 2x szybciej i są agresywni w obronie.” Nie było czasu przyjąć piłki i pomyśleć – wtedy piłka już była stracona. Każdy ruch musi być zaplanowany zanim gracz otrzyma piłkę.

Kolejną kwestią jakiej należy się przyjrzeć są warunki fizyczne. Ado jest kolejnym klubem, jaki w ostatnim czasie śledzę i obserwuje, który stawia na silnych i wysokich graczy. Testowany gracz z Polski wyglądał na 2 lata młodszego w tej drużynie. To samo zjawisko zaobserwowałem w Hiszpanii, gdzie najlepsze kluby w 85% składają się z zawodników o bardzo dobrych warunkach fizycznych. Tylko 2-3 graczy, którzy odbiegają od tej reguły, znajduje się na placu gry. Są to jednak zawodnicy niesamowici pod kątem technicznym i motorycznym (szybkość, koordynacja) i są niesamowicie utalentowani. Dodatkowo istotna jest selekcja. Najlepsi trenują z najlepszymi, aby jeden drugiego napędzał do pracy. Nikt z przypadku nie może się tam znaleźć, aby nie spadł poziom grupy i intensywność treningu.

Nie będę porównywać bazy treningowej do tej w Polsce, ponieważ dopóki będziemy trenować na ćwiartkach nie przybliżymy się do klubów zachodnich. Komfort pracy, kiedy Akademia posiada kilkanaście boisk jest zdecydowanie większy i można zrealizować dużo więcej rzeczy. Tak samo, jeśli na treningu mamy do dyspozycji 3-4 trenerów to jakość zajęć jest zdecydowanie większa i możliwa jest większa indywidualizacja.

Myślę, że każdy trener powinien zadać sobie pytanie jak ciężko pracuje ze swoimi zawodnikami. Czy zajęcia na boisku są intensywne i gracze ledwo z niego schodzą. Jak wygląda praca siłowa i czy w ogóle ona istnieje? Zauważyłem, że wiele szkółek, w godzinach treningu organizuje mecze sparingowe kosztem treningu. Czemu nie zrobić treningu i dopiero po nim nie zagrać? Myślę, że te 40 minut wysiłku więcej nie zaszkodzi żadnemu zawodnikowi. Jako Polska oprócz nacisku na przygotowanie techniczno-taktyczne musimy mieć niesamowicie przygotowanych graczy pod kątem motorycznym. Zawodnicy powinni wyglądać jak gladiatorzy i 80-90 minut na boisku nie powinno być dla nich problemem.

Wszystko oczywiście musi być robione z głową, ale z moich obserwacji wynika, że trenujemy po prostu za lekko i zbyt mocno „pieścimy” się z zawodnikami. Ciężki trening to podstawa w piłce młodzieżowej, ponieważ dzieci regenerują się znacznie szybciej. Tylko jeśli gracz w wieku młodzieżowym trenuje mocno i intensywnie, będzie przygotowany na rywalizację na najwyższym poziomie w piłce seniorskiej. Nie wmawiajmy 16-sto czy 18-sto letnim chłopakom, że na wszystko mają czas, ponieważ w najlepszych klubach w Europie tacy gracze stanowią już o sile topowych zespołów.