Opublikowano Dodaj komentarz

Espanyol Barcelona game

Poniżej przedstawiam wam jedną z gier, którą zaobserwowałem podczas treningów drużyny Espanyolu Barcelona U-17.

Espanyol game

Organizacja:

Pole gry jak na grafice. Bramki ustawione na „szesnastce”. Boczne sektory – 5m tylko dla zawodników w strefie ataku. 11vs11

Przebieg gry:

Drużyna w posiadaniu piłki (niebieska) ma do wykorzystanie całe wyznaczone boisko + boczne strefy . W bocznych sektorach gracze grają na 2 kontakty. Zadaniem drużyny atakującej jest przetransportowanie piłki w boczny sektor i zakończenie akcji po dośrodkowaniu. Drużyna w obronie (czerwona) może przebywać tylko i wyłącznie w środkowym korytarzu. W momencie przejęcia piłki przez drużynę niebieską – rolę się zmieniają. Czerwoni muszą jak najszybciej zorganizować się w obronie w wyznaczonym sektorze, zaś drużyna niebieska musi rozszerzyć pole gry, aby wykorzystać boczne strefy. Jeśli w ciągu 3 sekund po przejęciu piłki dwóch zawodników drużyny niebieskiej nie okupuje bocznych sektorów (po 1 z każdej strony) – strata piłka. Jeśli drużyna czerwona nie opuści po stracie bocznych sektorów w ciągu 3 sekund – strata punktu. W momencie kiedy piłka wychodzi na aut/róg – grę wznawia bramkarz. Czas trwania gry 4x7min/1′.

Założenia gry:

  • wykorzystanie przestrzeni w fazie ataku
  • zawężenie pola gry po stracie piłki
  • wykończenie akcji po dośrodkowaniu
  • przejścia z fazy a->o oraz o->a
  • komunikacja i współpraca między zawodnikami
Opublikowano Dodaj komentarz

Drużyna odzwierciedleniem trenera

Od początku sezonu zespół Espanyolu Barcelona prezentował się bardzo słabo, grał wolno, nieatrakcyjnie, przewidywalnie, bez odpowiedniego zaangażowania i co najważniejsze bez wyniku. Zawodnicy nie potrafili zawiązać sensownej akcji bardzo często przez cały mecz. Kwestią czasu było kiedy pożegnają się z aktualnym szkoleniowcem. Nie pomyliłem się i od 7 października drużynę prowadzi Pablo Machin – charyzmatyczny i energiczny szkoleniowiec. Wczorajszy mecz przeciwko Villareal był najlepszy jaki widziałem w wykonaniu Espanyolu, a miałem przyjemność oglądać mecze ligowe i pucharowe na żywo.

Jak to jest, że zobaczyłem inny zespół na przestrzeni kilku tygodni? Zespół, który zakłada wysoki pressing, kreuje 18 sytuacji podbramkowych, oddaje kilka groźnych celnych i niecelnych strzałów, obija poprzeczkę i na tle lepszego rywala wygląda bardzo dobrze. Fakt – zdobyli 0 punktów o czym zadecydowała przypadkowa akcja gości, jednak można dostrzec światełko w tunelu. Czy trener przez 2 tygodnie nauczył nagle profesjonalnych zawodników grać w piłkę? Czy po prostu przychodząc na dzień dobry zaszczepił w nich wiarę w sukces, zaangażowanie i podejście do treningów oraz meczów? Ciężko zmienić w kilkanaście dni taktykę i przygotowanie zespołu, ale da się zmienić elementy wyżej wymienione przeze mnie.

Dużą uwagę zwracam na zachowanie szkoleniowców podczas spotkań. Widać, że nowy manager Espanyolu gra mecz z zawodnikami i „żyje” meczem, co ciężko było dostrzec u poprzedniego trenera. Oczywiście każdy się różni, ale widać było wczoraj zupełnie inny zespół w niebieskiej części Barcelony. Jednak kiedy drużynie idzie słabo, nie ważne na jakim poziomie, a trener jak gdyby nigdy nic siedzi na ławce rezerwowych, jest dla mnie obrazkiem wymownym. Powoli może pożegnać się ze stanowiskiem.

Małymi rzeczami można zbudować drużynę i naprowadzić ją na właściwe tory. Pamiętajmy jednak, że działa to też w drugą stronę. Zastąpienie bardzo dobrego trenera, który jest w pełni zaangażowany w drużynę i „żyje” zespołem kimś, dla kogo jest to tylko kolejny przystanek w pracy i za bardzo nie interesuję go jak się rozwinie zespół, albo nie wie w jakim kierunku podążać, bardzo szybko może zniweczyć kilkuletnią pracę. Czasem wystarczy na to kilka miesięcy.