Opublikowano Dodaj komentarz

„Gra najlepszym nauczycielem” – czy na pewno?

Jednym z najpopularniejszych stwierdzeń wśród trenerów jest zdanie „gra najlepszym nauczycielem”. Niestety często to założenie jest bardzo mylne.

Czy gdy widzimy na treningu, że zawodnicy grają to oznacza, że pracują w sposób efektywny? Przytoczę słowa trenera Michniewicza, o których często już mówiłem i pisałem „Grę to może ustawić moja żona. Dać odpowiednie zadania w tej grze to jest sztuka.” – mniej więcej tak to brzmiało. Niestety pozwolenie zawodnikom po prostu grać nie wystarcza, aby wyposażyć ich w odpowiednie narzędzia, dzięki którym będą lepszymi zawodnikami. Ułożenie gry 1vs1, 4vs4, 7vs7 czy 11vs11 na 2,4 czy 6 bramek i danie grać zawodnikom to zdecydowanie za mało, aby nauczyć ich specyficznych zachowań na pozycjach, w formacji czy konkretnej strefie boiska. Być może zdarza się tak, że zawodnicy dostają piłkę żeby „sobie pograli”, ponieważ trenerowi nie chce się przygotować zajęć, a zdanie „gra najlepszym nauczycielem” jest świetnym usprawiedliwieniem. Wydaje mi się jednak, że coraz mniej jest takich przypadków. Myślę, że gracze mogą (i powinni) spotykać się poza treningami i wtedy oddać się wolnej grze ulicznej bez większych zasad, tak jak to robią zawodnicy w Ameryce Południowej.

W piłce młodzieżowej oraz seniorskiej ważne jest, aby dać zawodnikom konkretne zadania i stworzyć odpowiednie środowisko do tego, aby gracz mógł się rozwijać. Coraz popularniejsze są np. gry pozycyjne, gdzie kształtujemy konkretne zachowania na danej pozycji. Trzeba jednak pamiętać, że aby zawodnik mógł prawidłowo przyswoić fundamenty gry, to gra musi spełniać szereg aspektów, aby środowisko treningowe zmusiło zawodnika do konkretnych zachowań. Należy pamiętać, które elementy „coachować”, jakie zadania dać jednym graczom, aby drudzy musieli się im przeciwstawić (kontr-fundamenty). Tylko stworzenie odpowiedniego środowiska jest w stanie pomóc nam osiągnąć specyficzne momenty w grze, co w piłce seniorskiej powinno się przełożyć na dobre wyniki oraz rozwój, a w piłce młodzieżowej przede wszystkim na ciągłe doskonalenie umiejętności zawodnika. Uważam, że wskazanie prawidłowych zadań jest największym wyzwaniem dla trenerów, kiedy chcą stworzyć grę doskonalącą konkretne aspekty.

Jedną z najlepszych metod kształtowania taktyki na najwyższym poziomie są gry kognitywne (poznawcze), gdzie w pełni możemy rozwinąć potencjał zawodników oraz całego zespołu.

Szkolenie „Doskonalenie aspektów taktycznych na najwyższym poziomie w oparciu o metody kognitywne” możesz znaleźć tutaj -> http://mikolajraczynski.pl/produkt/szkolenie-doskonalenie-aspektow-taktycznych-na-najwyzszym-poziomie-w-oparciu-o-metody-kognitywne/

Odpowiadając na pytanie zadane w tytule – tak gra jest najlepszym nauczycielem, ale tylko wtedy gdy spełnia określone warunki. Skopiowanie gry z internetu, ustawienie pola gry i rzucenie piłki to zdecydowanie za mało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *